Break

Odpoczynek, którego nie można nazwać odpoczynkiem, głowa ciągle zaprzątana myślami (nie zawsze o niebieskich migdałach – na to coraz mniej czasu). Musze się odciąć… Rzucam na pewno role moderatora na forum – pytanie po co mi komputer w takim razie? Nie mam z kim gadać, co oglądać, co robić – służy mi jedynie do słuchania muzyki i robienia prac domowych. Tak – jestem wkurzona – na wszystko i na wszystkich – czemu? nie wiadomo – ja nie wiem. Chce napisać coś sensownego – nie wychodzi. Chce zrobić wreszcie porządek w swoim życiu – to samo. I życie wcale nie jest jak papier toaletowy… Owszem, jest szare, ale jednak papier jest krótszy…
Nie mam narazie o czym pisać, więc adijos pomidores. (w najbliższym czasie się to nie zmieni)

2 Responses to “Break”

Leave a Reply