Sick…?

Kto mi powie, ile razy do roku można być chorym? Oj bardzo dużo… Ja zaliczam już drugie podejście od ferii (13-28 lutego), które niedawno się przecież skończyly (jakies…. dwa tyg temu?!). To mnie zdecydowanie przeraża. I te wszystkie sprawdziany, konkursy (dwa), zaliczenia i presja pani profesor, żebym pisała notatki na blogu klasowym (z nawału pracy nie pamiętam już co po czym było tak na prawdę…). I ten katar… Postrach Magdzinego życia xD
Rozmowa z Iką na prawdę postawiła mnie niedawno na nogi :) Nie jestem juz “nie kochana przez wszystkich” ^^
Na stoliku stoją kwiatki z Dnia kobiet i oby stały i pachniały (chociaż w tym momencie marne szanse żebym je poczuła) jak najdłużej się da ! Teoretycznie właśnie powinnam uczyć się do jutrzejszego sprawdzianu z geografii, ale jest mi zimno! i głowa boli! i katar! brrrr… o zgrozo…
Z pamięci nie może mi wyjść ten filmik (od Ań)

http://www.youtube.com/watch?v=jo9-bcbLn1Q

i ten kabaret również xD

http://www.youtube.com/watch?v=lvbC7XC4GhU

Nabijam się z tego jak małe dziecko xD i ten śmiech + oczka :) 17-letnie już prawie “dziecko” się uwstecznia ^^

2 Responses to “Sick…?”

Leave a Reply