Sprzątanko ^^

Porządki mają swoje dobre strony ;D Znalazłam np. 8 bransoletek (kolorowych) o których kompletnie  zapomniałam – stare bo stare, ale jak cieszą ^^ Tym razem porządki gruntowne typu “to potrzebne… no niby spoko, ale dziecinne (xD) wywaliiić” lub “[..]na stryyych na stryyyych” ;D Kocham mieć porządek :) Narazie wywaliłam płyty CD do dużego pokoju, na zbawienie czekają jeszcze jakieś durnowate stare kasety ;D Przydałoby się zrobić sprzątanko pośród książek na półce, która już się ugina (a ile tam jest tego… niepotrzebnego…). Narazie opróżniona jedna cała szuflada i w każdej też troche miejsca się zwolniło ;) Musze jeszcze ogarnąć rzeczy na wierzchu – bo nie widać, że sprzątałam, chyba że po koszu – ciężkim i zawalonym makulaturą :)

Czy ja nie miałam się zająć chemią? nie eee… xD

Pozdrowionka ;)

Leave a Reply