Life…Live…

Oni tam odbierają nagrody, a ja musze siedzieć w dość słoneczny jak na zimę dzień, w czterech ścianach… Jedno forum zamknięte, na drugim co do roboty – nic. Chyba został mi ostatni przyjaciel w tym domu – książka… No i może muzyka. Dlaczego większość ludzi jak chce się odprężyć, słucha muzyki? I dlaczego jeżeli druga osoba mówi, że coś jest nie tak, zawsze mówimy formułkę “będzie dobrze, nie martw się” chociaż często tak nie myślimy… Życie jest przedziwne.

Leave a Reply