Sibling

Tym razem posta poświęce na relacje między rodzeństwem… Opowiem na swoim przykładzie. Ja swojego brata kocham strasznie. Pare miesięcy temu zdawało mi się, że mój brat poprostu mnie omija szerokim łukiem i dopiero pewna osoba (dzięki swoją drogą) uświadomiła mi, że tak nie jest… Wystarczyło tylko jedno pytanie i odpowiedź… “Gdyby Twoja rodzina była w niebezpieczeństwie, kogo ratowałabyś pierwszego?” Jego… Właśnie brata. I to pytanie i ta konkretna odpowiedź przemówiła mi tak do serducha, że od tej pory, cokolwiek by się nie stało jestem za nim. Ostatniego lata, kiedy wakacje dużo nie było go ze mną, poczułam co to takiego tęsknota… Teraz już wiem doskonale… Od małego jestem wychowana z nim. Jedyny powiedzmy “rówieśnik” jaki był w domu… Znam ludzi, którzy są pod wrażeniem relacji pomiędzy mną, a Bartkiem. Tak… I znam też ludzi, którzy mają rodzeństwo. I zapewniam was, że relacje pomiędzy nimi nie są tak dobre. Dlatego chciałabym podziekować temu, do którego skierowany jest ten post, a raczej temu o którym jest. Podziękować, że był, jest i będzie wzorem do naśladowania. Chyba nie musze nic więcej mówić, nie? Poprostu, mam teraz łezki w oczach ;) Między nami są niby 4 lata różnicy, ale dla mnie to żadna różnica. Były chwile kiedy mu czegoś zazdrościłam (i są do dzisiaj), kiedy byłam na niego wściekła… Ale więcej było takich kiedy patrzyłam na niego z podziwem, jak na prawdziwego starszego brata… I ciesze się, że go mam, bo przecież kto jak kto ale rodzenstwo jest potrzebne. I właśnie teraz, kiedy leżał chory w pokoju, serce mi ściskał smutek, że nie mogłam do niego wejść… Poprostu: kocham Cię brat ;*

3 Responses to “Sibling”

Leave a Reply